"Co do komisji to Zespół Macierewicza w zupełności wystarczy. A jak dojdę do władzy, to poproszę o pomoc Parlament Europejski. Myślę, że gdyby strona Polska zwróciła się do USA to również dostalibyśmy pomoc ze strony Amerykanów.”
Epoka Smoleńska staje się nowym wymysłem prawicy, na prowadzenie nierealnej i przygniatająco płytkiej polityki zmierzającej do pomsty za przypadkowy wypadek, upajanie się zemstą i obrażanie ludzi nazywając ich zdrajcami czy kanaliami, to tylko bezmyślna rozpaczliwa gonitwa powrotu do władzy. Nie wiem dlaczego w tej pustej kaczej głowie, uroiła się myśl, że na smoleńsku koniu wróci do władzy, przyznał się już, że jest to jego koń i wystawi go do wyścigów na własnych zasadach. Na tym koniu, niestety daleko nie zajadą. Zacznijmy od tego, że szkapa cierpi na niedostatki w samym treningu i wyżywieniu. Teorie i tezy wyciągane z sufitu, to wszystko, co może przedstawić Macierewicz wraz z Kaczyńskim, dalej nie są w stanie się posunąć.
Kaczyński zapomniał o tym, że jego kulawa smoleńska kobyła już dwa razy startowała w wyścigu o tytuł konia roku, nie poraziła swoimi wynikami, miała duże problemy z dotarciem do samej mety. Sam weterynarz w postaci poparcia społecznego również nie daje szans na większą karierę, czas uśpić konia i pozwolić mu odejść w niebyt.
Kaczyński i Macierewicz kierują się zasadą, że insynuacje to przywilej idiotów, a że każdy idiota potrzebuje mas to musza teraz te idiotyzmy odpowiednio sprzedać. Robiąc z Lecha Kaczyńskiego męczennika i wielkiego człowieka zapominają, że był to prezydent z najgorszymi notowaniami, więc jego wielkość była raczej skromna, nikła i niewidoczna dla przeciętnego człowieka, za to fanatycy Kaczyńskiego mają już tak zagmatwane pole widzenia mgłami i spiskami, że racjonalne wyciąganie wniosków zostawili innym.
PiS zwiększa w narodzie podział dzieląc ludzi na kanalie i zdrajców, drążąc coraz głębiej i z większą determinacją w poszukiwaniu emisji praw do smoleńska i dzielenie się wpływami politycznymi z tego przedsięwzięcia, jednak prawa też są zastrzeżone przez PiS, dla PiSu liczą tylko odbiorcy, odbiorcy nękani na okrągło igrzyskami smoleńskimi, nie wykazują oznak zmęczenia. Pragną coraz więcej i więcej chronicznego pieprzenia o katastrofie i wielkim prezydencie małego formatu, który ulicznych przechodniom kazał spieprzać! Tragedia przestała być wspólną narodową porażką przypadkowego wypadku, w sumie ciesz się z tego! Weźcie sobie wszystkie prawa do incydentu z 10 kwietnia zróbcie sobie nawet filmy, napiszcie setek książek, a i tak nadal będziecie tupać w miejscu próbując wrócić do władzy. Los głupców jest na śmietniku.
Strony
piątek, 13 kwietnia 2012
czwartek, 12 kwietnia 2012
Smoleńsk się nakręca - I
„- Czy zgadza się pan na propozycję Solidarnej Polski, która proponuje komisję obywatelską ws. katastrofy smoleńskiej?
- Solidarna Polska nieuczciwe chce się podpiąć pod sprawę Smoleńska. Najpierw chcieli się od tej sprawy odciąć, a teraz chcą wskoczyć na tego konia. Kiedy widzą, że Smoleńsk się nakręca, to naglę staja się gorącymi orędownikami tej sprawy.”
Wyszło szydło z worka. Kaczyński traktuje Smoleńsk jak kartę przetargową w polityce i nie ma najmniejszego zamiaru dzielić się tym dobrem, jakie w cudowny sposób spadło mu nagle prosto z nieba, które jednocześnie daje mu moc zawładnięcia ciemnymi masami, i które posłuży mu do nękania swoich przeciwników, traktując katastrofę przedmiotowo i osobiście. W duchu patriotyzmu oraz współzawodnictwie stając się narodowym męczennikiem dał jasny i precyzyjny sygnał, żeby inni trzymali się z dala od wyjaśnienia jego życiowej traumy. Co za tym idzie, badanie przyczyn katastrofy na pewno będzie się ciągnęło w nieskończoność, a historie o sztucznych mgłach, bombach próżniowych, sabotażach, magnesach, agenturach i innych bzdur wymyślanych na poczekaniu przez Macierewicza to dopiero początek szopki smoleńskiej.
Pozwólmy im tkać węzeł gordyjski na smoleńską nutę, jak długo zapragną, rozwiązanie węzła w żaden sposób nie ułatwi PiSowi i Kaczyńskiemu życia, nie uszczęśliwi ich ani też nie da im spokoju, im wcale przecież nie zależy na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy, wszystkim tym krzykaczom chodzi tylko o wykorzystanie wypadku lotniczego. A im więcej splotów i węzełków tym więcej punktów zapalnych, w które mieszają się wyborcy PiS śledząc z uwielbieniem każde przedstawienie Macierewicza i Kaczyńskiego, im więcej niejasności i spekulacji tym więcej dziwolągów latających z transparentami i okrzykami. „Tu jest polska”, „chcemy prawdy o smoleńsku”, ” mord smoleński” i wiele innych propagandowych haseł zmierzających do zamydlenia ludziom oczu realnymi problemami.
Mogę już dzisiaj przyjąć każdy zakład na fakt, że jedynym efektem smoleńskiego spiskowego śledztwa, mam oczywiście na myśli wymysły Macierewicza, będzie ostateczny rozpad prawicy, skupiająca się tylko na igrzyskach smoleńskich. Nawet najbardziej fanatyczni wyborcy PiS z czasem będą musieli przejrzeć na oczy i dopuścić do świadomości informacje, że żyją tylko jednym tematem, nie dotyczącym ich osobiście. Draństwa Kaczyńskiego i Macierewicza w próbie powrotu do władzy na grobach tragicznie zmarłych nigdy się nie ziszczą, mając ludzi za idiotów, zwłaszcza własnych wyborców wmówią im każdą bzdurę pogłoskami i plotkami o zamachu smoleńskim bez dowodów na najgorszego prezydenta III RP.
Groby smoleńskie stały się bardzo atrakcyjne, teraz bycie nekrofilem i cmentarną hieną jest na topie, nowa era w polityce od jakiegoś czasu zwana „epoka smoleńska” zbiera żniwo w pustych łepetynach domorosłych mścicieli, szukających zemsty za zwyczajny wypadek lotniczy, nie są w stanie pojąć faktu, że nikt normalny nie dokonuje zamachu na człowieka, który nie stanowi zagrożenia w polityce. Zera eliminuje się na drodze demarkacyjnych wyborów, a nie bombami czy sztucznymi mgłami.
http://m.onet.pl/wiadomosci/tylko-w-onecie,08mgp
- Solidarna Polska nieuczciwe chce się podpiąć pod sprawę Smoleńska. Najpierw chcieli się od tej sprawy odciąć, a teraz chcą wskoczyć na tego konia. Kiedy widzą, że Smoleńsk się nakręca, to naglę staja się gorącymi orędownikami tej sprawy.”
Wyszło szydło z worka. Kaczyński traktuje Smoleńsk jak kartę przetargową w polityce i nie ma najmniejszego zamiaru dzielić się tym dobrem, jakie w cudowny sposób spadło mu nagle prosto z nieba, które jednocześnie daje mu moc zawładnięcia ciemnymi masami, i które posłuży mu do nękania swoich przeciwników, traktując katastrofę przedmiotowo i osobiście. W duchu patriotyzmu oraz współzawodnictwie stając się narodowym męczennikiem dał jasny i precyzyjny sygnał, żeby inni trzymali się z dala od wyjaśnienia jego życiowej traumy. Co za tym idzie, badanie przyczyn katastrofy na pewno będzie się ciągnęło w nieskończoność, a historie o sztucznych mgłach, bombach próżniowych, sabotażach, magnesach, agenturach i innych bzdur wymyślanych na poczekaniu przez Macierewicza to dopiero początek szopki smoleńskiej.
Pozwólmy im tkać węzeł gordyjski na smoleńską nutę, jak długo zapragną, rozwiązanie węzła w żaden sposób nie ułatwi PiSowi i Kaczyńskiemu życia, nie uszczęśliwi ich ani też nie da im spokoju, im wcale przecież nie zależy na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy, wszystkim tym krzykaczom chodzi tylko o wykorzystanie wypadku lotniczego. A im więcej splotów i węzełków tym więcej punktów zapalnych, w które mieszają się wyborcy PiS śledząc z uwielbieniem każde przedstawienie Macierewicza i Kaczyńskiego, im więcej niejasności i spekulacji tym więcej dziwolągów latających z transparentami i okrzykami. „Tu jest polska”, „chcemy prawdy o smoleńsku”, ” mord smoleński” i wiele innych propagandowych haseł zmierzających do zamydlenia ludziom oczu realnymi problemami.
Mogę już dzisiaj przyjąć każdy zakład na fakt, że jedynym efektem smoleńskiego spiskowego śledztwa, mam oczywiście na myśli wymysły Macierewicza, będzie ostateczny rozpad prawicy, skupiająca się tylko na igrzyskach smoleńskich. Nawet najbardziej fanatyczni wyborcy PiS z czasem będą musieli przejrzeć na oczy i dopuścić do świadomości informacje, że żyją tylko jednym tematem, nie dotyczącym ich osobiście. Draństwa Kaczyńskiego i Macierewicza w próbie powrotu do władzy na grobach tragicznie zmarłych nigdy się nie ziszczą, mając ludzi za idiotów, zwłaszcza własnych wyborców wmówią im każdą bzdurę pogłoskami i plotkami o zamachu smoleńskim bez dowodów na najgorszego prezydenta III RP.
Groby smoleńskie stały się bardzo atrakcyjne, teraz bycie nekrofilem i cmentarną hieną jest na topie, nowa era w polityce od jakiegoś czasu zwana „epoka smoleńska” zbiera żniwo w pustych łepetynach domorosłych mścicieli, szukających zemsty za zwyczajny wypadek lotniczy, nie są w stanie pojąć faktu, że nikt normalny nie dokonuje zamachu na człowieka, który nie stanowi zagrożenia w polityce. Zera eliminuje się na drodze demarkacyjnych wyborów, a nie bombami czy sztucznymi mgłami.
http://m.onet.pl/wiadomosci/tylko-w-onecie,08mgp
środa, 11 kwietnia 2012
Katolicka trzoda.
Katolicka hołota, która w ten właśnie sposób czci pamięć zmarłych w katastrofie.
Wersja wideo i audio
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Reaktywacja 10 kwietnia
10 kwietnia plan PiSu na rocznice katastrofy smoleńskiej jest prosty. Od rana do wieczora ciche pojednanie się z ofiarami katastrofy na łonie duchowych wniesień, modlitwa, kwiaty i znicze, a na koniec przemówienie Kaczyńskiego. Z Węgier ma nadejść pomoc, czyli mały desant dodatkowych żałobników, jakbyśmy swoich mieli ciągle za mało, PiS chce w ten sposób umiędzynarodowić katastrofę i wcisnąć ją jako towar exportowy, Węgrzy przyjeżdżają w podzięce za poparcie Orbana. No i już jest śmiesznie i zabawnie. Ci ludzie nie są radykałami i fanatykami jak wyborcy PiS i nie zrozumieją dokładnie, co się dziej i w czym tak naprawdę biorą udział.
Tego nie będzie można nazwać nawet rocznicą upamiętniającą katastrofę smoleńską, to będzie raczej żałosna groteska mająca na celu dalszego podburzania społeczeństwa przeciwko sobie. W sumie w organizowaniu rocznicy przez środowiska PiS, Rydzyków, Pośpieszalskiego, Sakiewicza nie chodzi wcale, żeby próbować upamiętnić zmarłych, lecz o wskrzeszenie samej katastrofy na nowo.
Widok dzikiej trzody może przerazić naszych południowo- wschodnich sąsiadów, nie przywykli przecież do oglądania oszalałych z nienawiści modlących się jednocześnie wyznawców kultu jednostki z oborowymi manierami. Tego typu paranormalnych zjawisk nie mieli okazji oglądać u siebie nawet w okresie PRL. Teraz tu w centrum Europy zrobią powrót do przeszłości w wersji trójwymiarowej i do tego na żywo. To będzie dla nich jednocześnie lekcją poglądową i nauczką, żeby nigdy w życiu nie doprowadzili do takich sytuacji we własnym kraju. W sumie ludzie wychodzący z mszy odmawiający zdrowaśki nie powinni wzbudzać tak negatywnych emocji. Jednak jakoś w zeszłym roku ci ludzie nie wyglądali świętoszkowato i nie starali się przynieś chluby i chwały swojej wierze. O ile dobrze pamiętam nawet kościół w kraju prosił o oddzielenie wiary od wydarzeń smoleńskich i wcale się nie dziwie. Zachowanie żałobników przypominało wypuszczenie dzikusów na żer.
Wszyscy orędownicy pokoju miłości do wiary, krzyża oraz dogmatów religijnych tuż po świętach wielkanocnych będą urządzać w centrum stolicy żenujący spektakl tańca na trumnach w rytm politycznych rytmów. Nie tylko zachwieją spokój mieszkańców stolicy, chcących spędzić świąteczny czas w gronie krewnych, lecz również zachwieją spokój całego kraju próbując przekonać innych, że tego pragną wszyscy członkowie rodzin tragicznie zmarłych. W rzeczywistości, udział w tym będą brać nieliczni, członkowie rodzin zmarłych a sama przedstawienie będzie miało odzew polityczny. Ledwo Kaczyński stwierdził w europarlamencie, że 10 kwietnia to był zamach, a już kilka dni później deklaruje start w wyborach prezydenckich, co tym razem wymyśli, żeby wykorzystać tragedię smoleńską?
Tego nie będzie można nazwać nawet rocznicą upamiętniającą katastrofę smoleńską, to będzie raczej żałosna groteska mająca na celu dalszego podburzania społeczeństwa przeciwko sobie. W sumie w organizowaniu rocznicy przez środowiska PiS, Rydzyków, Pośpieszalskiego, Sakiewicza nie chodzi wcale, żeby próbować upamiętnić zmarłych, lecz o wskrzeszenie samej katastrofy na nowo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





